Explainer 3D czy 2D — która technika do jakiego produktu
Explainer 3D czy 2D — która technika do jakiego produktu
To nie jest pytanie o budżet ani o styl. To pytanie o to, co pokazujesz — i o granicę, za którą rysunek przestaje wystarczać.
W skrócie: wybór między animacją 2D a 3D nie jest kwestią budżetu ani gustu, tylko tego, co pokazujesz. Jeśli tłumaczysz usługę, proces albo ideę, technika 2D jest szybsza i w zupełności wystarczy. Jeśli musisz pokazać przedmiot, który fizycznie istnieje, ma wnętrze, kolejność montażu i tolerancje, technika 2D zaczyna zgadywać, a 3D odtwarza. Granica przebiega dokładnie tam, gdzie rysunek przestaje być metaforą, a zaczyna być dokumentacją.
- Czym właściwie jest explainer
- Kiedy technika 2D w zupełności wystarcza
- Kiedy technika 2D przestaje wystarczać
- Dwie techniki obok siebie
- Instrukcja, której nikt nie czyta
- Cztery przykłady z praktyki studia 3D
- Co zyskujesz, wybierając model zamiast rysunku
- Pięć pytań, które rozstrzygają wybór
- Najczęściej zadawane pytania
Czym właściwie jest explainer
Explainer to krótki film, którego jedynym zadaniem jest sprawić, żeby odbiorca zrozumiał, jak coś działa. Nie sprzedaje wprost, nie buduje nastroju i nie robi wrażenia — tłumaczy. Trwa zwykle od kilkudziesięciu sekund do trzech minut i odpowiada na jedno konkretne pytanie: o co w tym chodzi i dlaczego działa akurat tak.
W praktyce spotykamy dwie szkoły. Pierwsza to animacja 2D, czyli rysunek, płaskie kształty, uproszczone postaci i ikony. Druga to animacja 3D, czyli przestrzenny model przedmiotu, oświetlenie, materiały oraz kamera poruszająca się wokół obiektu i przez jego wnętrze.
Pytanie o wybór między 2D a 3D pada zwykle na etapie briefu i pada źle. Brzmi jak pytanie o styl albo o pieniądze, a w rzeczywistości jest pytaniem o przedmiot. Poniżej opisujemy kryterium, którego używamy sami, z uczciwie postawioną granicą — znaczna część tematów wcale nie potrzebuje trzeciego wymiaru.
Jeśli zastanawiasz się nie nad techniką, lecz nad tym, jaki rodzaj filmu w ogóle zamówić, opisaliśmy to osobno we wpisie o tym, który format sprawdza się na jakim etapie sprzedaży B2B.
Kiedy technika 2D w zupełności wystarcza
Animacja 2D jest znakomita wszędzie tam, gdzie nie ma czego obejrzeć. Brzmi to przewrotnie, ale jest to najkrótsza definicja jej mocnej strony.
Sprawdza się, gdy tłumaczysz usługę, na przykład ubezpieczenie, leasing albo model rozliczeń. Sprawdza się, gdy opowiadasz o procesie, który dzieje się między ludźmi i dokumentami, a nie między częściami maszyny. Sprawdza się przy aplikacjach i platformach, ponieważ interfejs i tak jest płaski. Wreszcie sprawdza się wtedy, gdy potrzebujesz metafory — rosnącego wykresu, przepływu danych albo mapy rynku — oraz wtedy, gdy zależy Ci na lekkim, przyjaznym tonie, którego techniczny render nie odda.
W tych zastosowaniach przeniesienie tematu do 3D zwykle nie tylko podnosi koszt, ale wręcz szkodzi, ponieważ dodaje ciężaru tam, gdzie potrzebna była prostota. Sami odradzamy technikę 3D za każdym razem, gdy widzimy, że temat da się opowiedzieć rysunkiem.
Kiedy technika 2D przestaje wystarczać
Granica przebiega w momencie, w którym film ma pokazać konkretny przedmiot, który istnieje albo dopiero powstaje, i pokazać go tak, żeby odbiorca mógł na tym oprzeć decyzję albo wykonać czynność.
Wtedy technika 2D zaczyna zgadywać. Ilustrator rysuje wymiennik ciepła w przybliżeniu, ponieważ nie ma dostępu do geometrii. Przekrój wychodzi umowny — kreska pojawia się w miejscu, w którym w rzeczywistości znajdują się dziesiątki płytek o określonym rozstawie. Kolejność montażu trzeba uprościć, ponieważ prawdziwa jest zbyt zawiła jak na płaski rysunek. A gdy klient zmieni wersję produktu, całość trzeba narysować od nowa.
W technice 3D dzieje się coś zupełnie innego. Zaczynamy od modelu, najczęściej wprost z pliku CAD — tego samego, z którego produkuje się wyrób. Geometria jest więc prawdziwa, a nie zilustrowana. Przekrój jest realnym przecięciem bryły, a nie jej wyobrażeniem. Kamera może wejść do wnętrza urządzenia, ponieważ to wnętrze naprawdę tam jest. Najważniejsze zaś z punktu widzenia kosztu w dłuższym horyzoncie jest to, że model powstaje tylko raz, a następnie obsługuje kolejne ujęcia, warianty kolorystyczne, nowe wersje i kolejne kanały.
Istnieje jeszcze sytuacja, w której technika 3D nie ma alternatywy: produkt jeszcze nie istnieje. Model jest gotowy wcześniej niż pierwszy prototyp, więc materiały marketingowe i instruktażowe mogą powstawać równolegle z produkcją, a nie dopiero po niej.
Dwie techniki obok siebie
Poniższe zestawienie nie ma wyłonić zwycięzcy. Ma pomóc rozpoznać, po której stronie granicy znajduje się Twój temat.
| Animacja 2D | Animacja 3D z pliku CAD | |
|---|---|---|
| Co pokazujesz | Proces, usługę, ideę, dane | Fizyczny przedmiot i jego wnętrze |
| Skąd bierzemy kształt | Z wyobraźni ilustratora | Z Twojego pliku CAD, zgodnie z produkcją |
| Przekrój i wnętrze | Umowny, rysunkowy | Prawdziwa geometria i przenikanie części |
| Zmiana wersji produktu | Trzeba narysować od nowa | Podmieniamy model, reszta sceny zostaje |
| Kolejność montażu | Trzeba ją uprościć | Odtwarzalna dokładnie tak jak w rzeczywistości |
| Gdy prototypu jeszcze nie ma | Ilustrator zgaduje | Model istnieje wcześniej niż wyrób |
| Materiały i wykończenie | Sugerowane kolorem | Metal, szkło i tworzywo wraz z odbiciami |
| Wielojęzyczność | Zwykle przerysowanie napisów | Ten sam obraz, wymieniamy lektora i opisy |
Nie wiesz, która technika pasuje do Twojego produktu?
Wyślij plik CAD albo kilka zdjęć. Powiemy wprost, co da się pokazać w 3D, a gdzie w zupełności wystarczy prostsza forma.
Napisz o swoim produkciebiuro@modelight.pl | +48 509 510 197
Instrukcja, której nikt nie czyta
Jest jedno zastosowanie explainera, które w rozmowach o budżecie pojawia się najrzadziej, a zwraca się najszybciej: zastąpienie instrukcji.
Zacznijmy od rzeczy, którą wszyscy przeczuwają, a która została porządnie zbadana. Zespół z Queensland University of Technology przez siedem lat prowadził badania nad tym, jak ludzie korzystają z dokumentacji produktów. Wniosek opublikowany w czasopiśmie Interacting with Computers w 2016 roku był na tyle wymowny, że praca otrzymała Ig Nobla w dziedzinie literatury: większość użytkowników skomplikowanych produktów po prostu nie czyta instrukcji. Badanie dotyczyło produktów konsumenckich, a nie maszyn przemysłowych, ale każdy, kto prowadził serwis, wie, że mechanizm jest ten sam.
Druga strona tego równania również została zmierzona. Badacze ze Stanforda i Microsoft Research sprawdzili, co się dzieje, gdy instrukcję montażu zaprojektuje się zgodnie z zasadami tego, jak człowiek przetwarza obraz — z właściwą kolejnością kroków, jednoznacznym punktem widzenia i wyróżnieniem części, które właśnie dokładamy.
Co daje dobrze zaprojektowana instrukcja wizualna
Wyniki wobec instrukcji fabrycznych oraz rysowanych ręcznie. Krótsze wdrożenie i mniej pomyłek to w praktyce mniej telefonów do serwisu i mniej reklamacji.
Uczciwie: to badanie dotyczyło montażu mebli i pochodzi z 2004 roku, więc nie przenosimy go wprost na serwis pompy ciepła. Pokazuje jednak kierunek, który potwierdza każdy klient wdrażający animację instruktażową.
Animacja ma w tym zastosowaniu przewagę, której papier nie dogoni. Pokazuje ruch, więc nie trzeba go sobie wyobrażać z sekwencji rysunków. Pokazuje wnętrze urządzenia w momencie, w którym ręka montera i tak go nie widzi. Nie wymaga czytania, więc omija barierę językową, co ma znaczenie zarówno przy eksporcie, jak i na budowie. Jest wreszcie dostępna tam, gdzie człowiek faktycznie pracuje — pod kodem QR na obudowie albo na opakowaniu, a nie w segregatorze w biurze.
Dla odbiorcy nietechnicznego różnica jest jeszcze większa. Instrukcja pisana przez inżyniera zakłada wiedzę, której klient końcowy nie ma. Animacja niczego nie zakłada — po prostu pokazuje.
Wymiana wkładu filtra krok po kroku. Ten sam materiał zastępuje kilkanaście rysunków w instrukcji i działa w każdym języku. Realizacja dla USTM.
Cztery przykłady z praktyki studia 3D
Pokazać działanie, którego nie widać
Palnik na pellet marki Mocek pracuje w zamkniętej komorze. Klient może przeczytać opis sterowania podawaniem paliwa albo zobaczyć w kilkanaście sekund, jak przebiega cały cykl. Animacja pokazuje to, czego nie zobaczy nawet serwisant przy otwartym urządzeniu.
Pokazać instalację, którą wykonuje ktoś inny
Filtry wody USTM montuje instalator albo sam użytkownik, często bez przygotowania technicznego. Animacja instalacyjna prowadzi przez kolejne kroki, pokazuje położenie zaworów i kierunek przepływu, a przy okazji zdejmuje z serwisu część telefonów z pytaniami.
Pokazać przepływ w zamkniętej bryle
W wymienniku ciepła Hexonic cała wartość produktu polega na tym, jak prowadzone są media wewnątrz. Na zdjęciu widać metalową skrzynię. W przekroju 3D widać powód, dla którego ten wymiennik jest lepszy od tańszego.
Pokazać mechanizm, którego nie widać z zewnątrz
Przy wyrobach medycznych Sol-Millennium mechanizm zabezpieczający igłę działa w ułamku sekundy i wewnątrz obudowy. Kamera go nie zarejestruje, a inscenizacja z pacjentem odpada z oczywistych powodów. Zostaje animacja procedury medycznej — i to ona trafia do materiałów szkoleniowych dla personelu.
Wszystkie cztery przypadki łączy jedno: gdyby wykonać je w technice 2D, powstałby rysunek czegoś, co ilustrator sobie wyobraził. Tutaj natomiast chodziło o konkretne urządzenie konkretnego producenta.
Cztery produkty, cztery różne powody, żeby sięgnąć po 3D
Kliknij kafelek, żeby powiększyć. Każdy z tych obrazów powstał z modelu, nie ze zdjęcia.
Co zyskujesz, wybierając model zamiast rysunku
Poniższe punkty nie są obietnicami marketingowymi, tylko konsekwencjami tego, że praca zaczyna się od geometrii, a nie od wyobrażenia.
Pięć rzeczy, które daje model 3D
Każda z nich wynika wprost z tego, że model jest odwzorowaniem produktu, a nie jego ilustracją.
- Zgodność z produkcjąGeometria pochodzi z tego samego pliku, z którego powstaje wyrób, więc na filmie nie ma nic, czego nie ma w rzeczywistości.
- Jedno źródło, wiele materiałówZ jednego modelu powstaje film na targi, sekwencja instruktażowa, wizualizacje do katalogu i grafiki na kartę produktu.
- Warianty bez powtórnej pracyNowy kolor, inna wersja albo dołożony moduł to podmiana w scenie, a nie nowy projekt od zera.
- Materiały przed premierąKampania może być gotowa zanim z linii zjedzie pierwszy egzemplarz, ponieważ model powstaje wcześniej niż prototyp.
- Jeden obraz, wiele językówPrzy wersji obcojęzycznej wymieniamy lektora i opisy, a nie przerysowujemy całej animacji.
- Mniej pytań do serwisuPokazana kolejność montażu i położenie elementów zdejmują część telefonów jeszcze przed ich wykonaniem.
Palnik na pellet Mocek — pełny cykl pracy pokazany od środka, w zamkniętej komorze. Realizacja dla producenta kotłów na paliwo stałe.
Pięć pytań, które rozstrzygają wybór
Zanim zamówisz jakikolwiek film, odpowiedz sobie na pięć pytań. Cztery odpowiedzi wskazujące na pierwszą kolumnę oznaczają, że technika 2D wystarczy i nie ma powodu dopłacać.
- Czy to, co pokazuję, jest przedmiotem, czy pojęciem? Jeśli pojęciem, wybierz 2D. Jeśli przedmiotem, czytaj dalej.
- Czy widz musi zobaczyć wnętrze albo przekrój? Jeśli tak, rysunek będzie tylko czyimś wyobrażeniem.
- Czy geometria ma się zgadzać z rzeczywistością? Przy montażu, serwisie i dokumentacji technicznej musi.
- Czy powstaną kolejne wersje, warianty albo języki? Jeśli tak, model 3D zwraca się już przy drugim materiale.
- Czy produkt już istnieje? Jeśli nie, technika 3D jest jedyną drogą, żeby pokazać go przed premierą.
Jest też zasada, którą powtarzamy klientom częściej niż jakąkolwiek inną: jeden film rzadko obsługuje wszystkie potrzeby naraz. Materiał na targi, film na kartę produktu i animacja serwisowa mają inną długość, inne tempo i innego odbiorcę. Przy technice 3D nie jest to problem, ponieważ najdroższy etap, czyli model, wykonujemy tylko raz.
Więcej o tym, co konkretnie da się wyjaśnić filmem instruktażowym, zebraliśmy na stronie filmów instruktażowych i explainer video 3D. Jeśli interesuje Cię sam proces powstawania takiej animacji, opisaliśmy go krok po kroku we wpisie o procesie produkcji animacji 3D. Orientacyjny budżet policzysz w cenniku wizualizacji i animacji 3D.
Najczęściej zadawane pytania
Czy explainer 3D jest zawsze droższy od 2D?
Przy pierwszym filmie zwykle tak, ponieważ trzeba przygotować model. Ten model powstaje jednak tylko raz i pracuje dalej — przy drugim i trzecim materiale, innym ujęciu, wersji kolorystycznej czy nowym wariancie produktu nie zaczynamy od zera. Jeśli planujesz jeden krótki film o usłudze, technika 2D bywa rozsądniejsza. Jeśli planujesz serię materiałów o fizycznym produkcie, rachunek odwraca się szybciej, niż się wydaje.
Czy potrzebuję pliku CAD, żeby zrobić explainer 3D?
To najwygodniejsza droga i wtedy geometria zgadza się z produkcją co do milimetra. Nie jest to jednak warunek konieczny — model potrafimy zbudować z rysunków technicznych, zdjęć i wymiarów. Plik CAD skraca pracę i zdejmuje ryzyko rozbieżności, ale jego brak nie zamyka tematu.
Czy animacja może zastąpić instrukcję obsługi w dokumentacji?
Nie zastępuje dokumentacji wymaganej przepisami — ta zostaje bez zmian. Zastępuje natomiast moment, w którym człowiek faktycznie montuje albo serwisuje urządzenie i zamiast czytać, patrzy. W praktyce najlepiej sprawdza się zestaw: instrukcja w dokumentacji oraz animacja dostępna pod kodem QR na urządzeniu lub opakowaniu.
Ile trwa produkcja explainera 3D?
Wszystko zależy od tego, czy model już istnieje. Mając plik CAD i zatwierdzony scenariusz, krótki materiał instruktażowy przygotowujemy w kilkanaście dni roboczych. Modelowanie od zera, kilka wariantów produktu albo wersje językowe wydłużają ten czas, dlatego rozmowę zaczynamy od materiału, a nie od terminu.
Czy jeden film wystarczy na wszystkie kanały?
Rzadko. Inna jest długość i tempo materiału na targi, inna na kartę produktu, a jeszcze inna w instrukcji serwisowej. Dobra wiadomość jest taka, że z jednego modelu 3D powstaje kilka materiałów bez powtarzania najdroższego etapu. To jest właśnie przewaga, której technika 2D nie daje.
Masz produkt, którego nie da się pokazać na zdjęciu?
Zobacz, jak rozwiązujemy to dla producentów maszyn, firm medtech i przemysłu. Studio animacji technicznych działające od 2008 roku.
Zobacz filmy instruktażowe i explainer 3Dbiuro@modelight.pl | +48 509 510 197